Podcast Programisty Odcinek 8

Zapis tekstowy 8 odcinku podcastu programisty. Możesz uczestniczyć w jego uzupełnianiu. W tym celu naciśnij przycisk "Edytuj" na dole po prawej i dopisz dalszy fragment podcastu. Nie musisz się rejestrować ani logować!

Witaj w ósmym odcinku Podcastu Programisty.

Mam na imię Tomasz i to jest miejsce, gdzie dziele się moim przemyśleniami na temat informatyki i Internetu. Ostatnio miałem okazje zaprezentować stronę Polishwords na antenie Radia Szczecin i podkaście Tracić Myszką, za co chciałbym podziękować autorowi tego programu. Chciałbym opowiedzieć o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce podczas nagrywania i jeszcze o tym nikt nie wie, poza wąskim gronie osób. W każdym bądź razie podczas nagrywania tego prze komórkę moja kotka wypadła przez balkon, z drugiego piętra i sytuacja zrobiła się dosyć dramatyczna. Na szczęście skończyło się tylko na ranie wargi i złamanym zębie, dokładnie kle, ale ponieważ ona ich nie używa to dla niej żadna strata. To był bardzo długi wieczór, uczestniczył w tym wieczorze weterynarz i było leczenie, naprawianie tego zęba i wargi, nie wiadomo było jak to się skończy. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i kotka jest cała i zdrowa.

Przechodząc do tematów, o których chciałem powiedzieć w dzisiejszym podcaście, dzisiaj opowiem o pewnym ciekawym sklepie, o pustosłowiach w Internecie, o portalach społecznościowych, o specjalistach IT i na koniec opowiem o dwóch inicjatywach Polishwords, które maja miejsce teraz, w tym czasie i są to bardzo ciekawe rzeczy.

Jakiś czas temu jechałem czymś co nazywało się drogą przez małe miasteczko gdzieś w Polsce. Patrzę a tam sklep, który miał taki wielki szyld „Centrum Meblarskie”. Jadąc tam, od najbliższego miasta trochę zdziwił mnie fakt, ze w takim małym miasteczku jest takie centrum. Tutaj pytanie: Czy centrum ma jeszcze takie znaczenie jakie miało? Dlatego, że jedyny związek znaczeniowy „centrum” z tym sklepem, był taki, że ten sklep był po środku niczego. Takich sklepów jest teraz dużo, jest to częsta nazwa dla sklepów i w Internecie tez mamy takie pustosłowia. Dobrym przykładem jest „portal społecznościowy”, których powstaje ostatnio bardzo dużo. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się ile, jakie i jaka grupa społeczna może korzystać z takich portali społecznościowych a jaka jeszcze nie, to od razu mówię, że listy takich serwisów można spotkać na startups.pl. – bardzo dobra stron, mam nadzieje, że będzie rozwijać się dalej.

Widziałem pewne znaki na niebie i na ziemi, które mówiły, ze coś się dzieje, a dokładnie w statystykach startupów. Tam zachodzą jakieś zmiany, mam nadzieję, że te statystyki zaczną działać poprawnie, bo nie wszystkie działają. W każdym bądź razie tam coś się dzieje, także jest dobrze. Portali społecznościowych ostatnio jest masa i każdy od wędkarza po turystę ma przynajmniej trzy takie portale i tak wchodząc na tą stronę co my tu mamy: portal społecznościowy miłośników starych desek do prasowania, miłośników układów scalonych, mieszkańców miast, obywateli; dla ludzi, którzy zarabiają, którzy sprzedają, którzy lubią samochody, książki; dla pacjentów, lekarzy, trenerów. Każdy ma swój portal społecznościowy i pytanie czy tych portali tyle potrzeba?

Jeszcze po pierwsze jeżeli tworzymy stronę internetową, obojętnie czy jest to portal społecznościowy, czy nie ona powinna się czymś charakteryzować i w każdym miejscu, w którym dodamy tę stronę i chcemy ja zareklamować, to mamy jedno, dwa zdania żeby opisać co jest dla użytkownika ciekawe na tej stronie. Powiedzmy, że jestem rowerzystą i ktoś chce mnie poinformować, ze jest taki portal społecznościowy dla rowerzystów. Co ja zyskam, ze zarejestruje się na takim portalu? Ze poznam innych rowerzystów? No ok., jest to fajna funkcja, życiowa i można naprawdę fajne znajomości sobie porobić na takich portalach.

Oprócz tego to można zrobić w inny sposób, np. spotykając się na tzw. „grupach offline” i kontaktować się na inne sposoby z ludźmi, którzy jeżdżą rowerami. Co taki serwis może udostępnić? I teraz mam jedno zdanie, czy dwa żeby opisać co ten serwis nam da, oprócz tego, że jest społecznościowy, czyli, że ludzie będą korzystać z tego serwisu, a nie roboty, bo do tego sprowadza się definicja takiego serwisu.

Strona dla rowerzystów mogłaby pomagać w zaplanowaniu trasy rowerowej i w organizowaniu ludzi do tej trasy, czyli np. ktoś sobie zaplanuje trasę przez pół Polski i ktoś może się podłączać na niektórych przystankach, komu pasuje i jak, wszystko to można by robić przez mapki itd. To jest jakiś pomysł na startup, w każdym bądź razie wtedy można zareklamować ten startup, że na tej stronie można planować swoje podróże na mapie Polski i dołączać do podróżny innych.

To jest bardzo ciekawa funkcja i pewnie kogoś zainteresowałoby to bardziej, niż opis „portal społecznościowy dla rowerzystów”. Z tego powodu m.in. na Polishwords nie będą umieszczane startupy, które mają taką funkcje, że sa tylko portalami społecznościowymi. Jeżeli już powstaje taki portal, to on musi mieć jakaś funkcję, która przydaje się tej grupie, do której jest kierowany, np. jeśli jest to portal dla rowerzystów, to jest jakaś funkcja, cos co można przedstawić, zaprezentować. Wtedy chętnie to zareklamujemy, jeśli to będzie tak wyglądać, a jeżeli to jest strona oparta na tym, ze mamy tam forum, newsy i dodawanie do znajomych, to już nie bardzo, to nie jest żadna filozofia żeby taką stronę zrobić. Chociaż dla ludzi zainteresowanych taką a nie inną tematyką zawsze fajnie jest mieć taki portal. W każdym bądź razie chciałbym zaznaczyć, że dobrze by było jakby takie portale wprowadzały jakąś innowacje w tym co robią.

Musi być jakaś zachęta, np. jeśli ja nie jestem rowerzystą i ktoś mi napisze, że jest taki portal, to dla mnie nie jest to nic ciekawego. Jeśli np. pojawi się informacja, ze na tym serwisie można zrobić cos nowego, o czym nie wiedziałem, że można w ogóle robić przez Internet, że można planować takie podróże, to dla mnie to jest ciekawe mimo tego, że nie należę do potencjalnej grupy użytkowników odwiedzających te stronę. To by było na tyle jeśli chodzi o ten temat.

Następny punkt też dotyczy tej tematyki, dlatego, że chciałbym się zapytać drogich słuchaczy, których ostatnio mam więcej – ostatni docinek wysłuchało chyba 20 osób, Chciałem się zapytać kim jest specjalista IT? Spotkałem się z pojęciem już w kilku miejscach były próby tworzenia serwisów dla specjalistów IT i niech mi ktoś powie kto to jest specjalista IT?

Dlatego, że ja nie ma zielonego pojęcia i obawiam się, że to tez jest pustosłowie. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że jeżeli mam na myśli specjalistę IT, to czy to oznacza, że on siedzi przy komputerze i jego praca polega na jakieś interakcji z komputerem? To w takim razie mamy: programistów, informatyków, administratorów sieci, bazo dawców, programistów webowych, designerów, projektantów itd. itp. Teraz drugie pytanie: czy można stworzyć serwis, który byłby dobry dla tych wszystkich grup? Moja odpowiedz będzie na trochę późniejszym etapie. W każdym bądź razie opowiem jakie widziałem już przejawy stworzenia takiego portalu w Polsce. Po pierwsze mamy stronę wss.pl i codeguru.pl – pierwsza z nich bardziej dla administratorów, dla sprzętowców itd., dużej grupy specjalistów IT.

Drugi portal codeguru.pl dla programistów. Oba są wspierane przez Microsoft, dlatego skupione są na produktach tej firmy. W każdym bądź razie niby obie strony sa przeznaczone dla specjalistów It, ale dla innych podgrup. Była próba stworzenia jednej strony dla wszystkich specjalistów Itcore.pl. Pierwsza i druga próba nie udały się z powodów różnych, niektórzy wskazywali na problemy przy stworzeniu tak wielkiego przedsięwzięcia, inni problemy organizacyjne, inni z oprogramowaniem. Nie wnikając w to sam temat wywołał dyskusje czy da się połączyć funkcję, które ma spełniać portal dla takich różnych grup.

Wydaje mi się, że jednak inne potrzeby ma np. administrator a inne programista. Co o tym sądzisz? W każdym bądź razie próby te nie udały się, wss.pl i codeguru.pl żyją dalej, ale trochę jednak po tych wydarzeniach odarte, i codeguru.pl jest teraz w wersji beta – nowy wystrój, nowy portal rozwijany (beta.codeguru.pl). Tak to się zakończyło. Poza tym jeśli widzę hasło portal dla specjalistów IT, to po prostu od razu wchodzę na taką stronę żeby sprawdzić czy ona jest dla mnie jako dla programisty i webdesignera, startupisty. Jak widzę takie hasło to wchodzę na tę stronę, a tam są same newsy odnośnie sprzętu komputerowego, czyli widocznie interpretacja jest inna niż mi się wydaje. Taka strona jest np. techit.pl.

Miałem nadzieję, że ten serwis będzie dla mnie. U góry mam tak: TechIT dla wszystkich specjalistów IT, a niżej mamy Windows, Linux, sprzęt i inne, czyli może „inne”, to jest coś dla mnie – niestety nie. W tagach mamy: bezpieczeństwo, linux, windows, windows server, windows vista, aktualizacja, dyski , blade system itd. – ciekawe tematy jeśli ktoś jest adminem, sprzętowcem i zajmuje się ta szeroką dziedziną, która odbiega daleko jeśli chodzi o moja sferę zainteresowań, jestem programistą. Może programista nie jest specjalista IT? Hmm.. wydaje mi się, ze nie. Natomiast samo hasło „dla wszystkich specjalistów IT” jest trochę mylące i szkodzi, dlatego, że ja wszedłem na tę stronę i zobaczyłem, że nie jest ona dla mnie. Jak ktoś jest np. sprzętowcem i zobaczy hasło „dla wszystkich specjalistów IT”, to uzna, że to nie jest dla niego, gdyż on jest sprzętowcem. Czy on jest specjalistą IT? Tu rodzą się pewne wątpliwości, nie wiem jak ten serwis chce rozwiązać te problemy. Kolejny taki serwis, to niedawno powstały itblogs.pl – oczywiście teraz opowiadam o serwisach z mojego podwórka, czyli o takich, po których się poruszam. Ten serwis był reklamowany na codeguru.pl zresztą. Itblogs.pl ma hasło: „Społeczność blogerów IT Pro”. Teraz kto to jest bloger IT Pro? Czyli kto jest profesjonalistą IT? Jeżeli przeczyta się ogłoszenie na codeguru.pl to tam jest taki tekst: „wystartował nowy serwis itd. zapraszamy do odwiedzania do nowego serwisu itblogs.pl. serwis ma skupiać ludzi blogujących o tematach zbliżonych do IT, IT informatyka.

Teraz pytania, pierwsze: strona jest, tylko, że w ogóle nikt nie tknął warstwy językowej, ona oparta jest na community server – teksty w języku angielskim na samym początku zniechęcają, później co my tu mamy: home, blox, media, forum, wiki, groups – i co ja tutaj mogę zrobić na tej stronie? W ogóle nie wiadomo do czego ta strona ma służyć, czy ja mam tutaj sam blogować, czy mogę tutaj dodać mego bloga. Czy to jest strona dla mnie, czy tez innego typu profesjonalistów IT, też nie wiadomo. Także to jest strona, która ma problemy z deklarowanie się do kogo jest przeznaczona. W każdym bądź razie widoczna jest tendencja, że są podejmowane próby skupienia społeczności informatycznych, które niestety się nie udają.

Mam takie obawy, że plan stworzenia innej strony dla specjalistów It spowoduje upadek tej koncepcji i tą stroną jest Stack Overflow – planowane jest stworzenie takiej wersji dla specjalistów IT. Jeżeli ktoś nie słyszał o stornie Stack Overflow, to jest to połączenie Wiki z głosowaniem na odpowiedzi i Faq w jednym. To jest właśnie Stack Overflow, to jest dla programistów i są plany stworzenia Stack Overflow dla specjalistów IT ogólnie. Kto będzie z tego korzystać nie wiadomo. Już teraz widać na Stack Overflow, że też ten serwis jest skupiony na pewnej części, na programistach, ale też na pewnych technologiach i dziedzinach.

Nie obejmuje wszystkich programistów, wszystkich języków, platform itd. – nie jest tak, on skupia pewną grupę. Czy tam wszyscy trafią? Nie wiadomo, ale wygląda na to, że potrzeby każdej społeczności trzeba uwzględniać i tworzyć dla każdej społeczności oddzielne strony. Dlatego mam obawy, że pomysł z Stack Overflow dla specjalistów IT nie powiedzie się, bo taki specjalista według mnie nie istnieje. To pojęcie jest po prostu tak rozmyte, że nie da się wyciągnąć jakiś wspólnych cech. Kto to jest specjalista IT? Czy to jest każda osoba, która ma do czynienia z komputerem? Robi cokolwiek na komputerze?

Może ktoś z Was może zdefiniować kim jest specjalista IT i jakie potrzeby mają wszyscy specjaliści IT na świecie. Jeżeli tak, to rzeczywiście, może te próby się nie udają a może sama koncepcja tego jest mylna, nie wiem, nie mnie oceniać. W każdym razie temat jest ciekawy i trzeba będzie obserwować co będzie się działo z tymi stronami. Tutaj jeszcze jeśli chodzi o tematy, które chciałem podjąć – jakie akcje podejmuje Polishwords ostatnio.

Chciałem powiedzieć o dwóch rzeczach teraz i to będzie koniec tego odcinka, żeby nie przedłużać, więc pierwsza rzecz, to będzie konkurs fotograficzny, który został ogłoszony na dniach i o punktach o rezerwistów. Zanim opowiem czym są te dwie ciekawe rzeczy jeszcze chciałem powiedzieć, że postaram się teraz częściej nagrywać podcasty, ale w krótszej formule, bo uważam, że im dłużej człowiek się próbuje do podcastu, to później i tak się to przedłuża i nic z tego nie wychodzi. Ja chciałbym tak dosyć regularnie próbować nagrywać, eksperymentować i uczyć się co z tego wyjdzie.

Wracając do tematu – konkurs fotograficzny został ogłoszony na dniach. Jest to konkurs o specjalnym tytule „Polska zapomniana, bez Internetu”. Konkurs polega na tym, ze trzeba wysyłać fotki miejsca zapomnianego przez ludzkość, wolnego od technologii, Internetu, przemysłu. Najlepsze prace zostaną umieszczone w obwieszczeniu wyników konkursu i trzy pierwsze miejsca będą punktowane. Pierwsze miejsce 50 punktów na Polishwords, drugie 40, trzecie 30. Myślę, że coś ciekawego może z tego wyjść i zapraszam do udziału w konkursie. Nie trzeba być profesjonalnym fotografem żeby zrobić fajne zdjęcie z jakąś ciekawą perspektywą. Zobaczymy jak to będzie. Czekam z niecierpliwością na prace konkursowe, adres podany jest na blogu Polishwords.

Następna rzecz, druga akcja, o której chciałbym powiedzieć, to punkty dla rezerwistów. Ostatnio skończyło się branie młodych ludzi do wojska, wszyscy automatycznie przechodzą teraz do rezerwy. W związku z tym postanowiliśmy oddać punkty rezerwistom żeby mogli uczyć się obsługi programów i obsługi ciekawych stron internetowych, startupów wysokiej jakości. Dlatego każdy kto napisze nam co będzie teraz robił, kiedy wie, że nie pójdzie do wojska, dostanie od nas punkty. Informacje o tym ile punktów znajdziecie na blogu Polishwords i w Internecie. Zapraszam do przesyłania swoich przemyśleń z tym związanych, swoich planów. Najciekawsze będą publikowane oczywiście i to jest taka mała cegiełka, którą wkładamy na ten fundament.

Na koniec chciałbym powiedzieć jeszcze o tym, że jest możliwość ściągania podcastu. Wcześniej nie było takiej możliwości, jeden ze słuchaczy zwrócił na to uwagę. Teraz pod każdym odtwarzaczem podcasta na blogu jest bezpośredni link do pliku mp3, wystarczy kliknąć prawym przyciskiem i wybrać „zapisz jako”. Można zapisać sobie plik na dysku, wgrać go na pen drive, na komórkę, mp3ke, gdziekolwiek i słuchać w podróży do pracy, na uczelnie, podróży gdzieś w Polsce, gdziekolwiek. Można sobie tego słuchać, nie mam nic przeciwko żeby kopiować podcast, wszystko można z tym robić na swój użytek. Zachęcam do tego, ponieważ z doświadczenia wiem, że w ten sposób najlepiej słucha się podcastów. Można ciekawie zacząć dzień, jeśli jedzie się do pracy i słucha się po drodze jakiegoś ciekawego podcastu. Mam nadzieje, że ten podcast jest ciekawy i będziesz słuchać tez następnych odcinków.

To by było na tyle, jeśli masz jakieś komentarze odnośnie tego odcinka, to zapraszam do umieszczania ich na blogu pod adresem polishwords.com.pl/blog

Blog ten dostępny jest też z komórki, przez I Phone, PDA, wszystkie urządzenia, które mają wyświetlacz i połączenie z Internetem .

Dziękuję i do usłyszenia.

Podcast w wersji dźwiękowej

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License