Podcast Programisty Odcinek 7

Zapis tekstowy 7 odcinku podcastu programisty. Możesz uczestniczyć w jego uzupełnianiu. W tym celu naciśnij przycisk "Edytuj" na dole po prawej i dopisz dalszy fragment podcastu. Nie musisz się rejestrować ani logować!

Witaj w siódmym Podcaście Programisty.

W tym odcinku opowiem o książkach, które dostałem i jeszcze o paru drobnych rzeczach, nie wiem ile mi wystarczy czasu. W każdym bądź razie dostałem dzisiaj dwie książki, o których wiedziałem już od dosyć dawna, ale nie miałem okazji ich czytać w języku polskim. Teraz właśnie wylądowały one na moim biurku. Pierwsza książka to Getting Things Done Davida Allena a druga Nie każ mi myśleć Steva Kruga. Książki te są dosyć popularne i chciałbym je przeczytać w najbliższym czasie, zobaczę tylko ile będę miał czasu żeby czytać książki. Jeszcze chciałbym opowiedzieć o Stack Overflow, ponieważ pojawiają się nowe fakty na temat tej strony, o uservoice.pl i o ulepszamy.pl będzie dygresja, o reklamach na blogu, o tym jak usprawnić Open Space, o linkach na Google i o anonimowych blogach. Na koniec będę mówił na temat nowego startupu, który został przedstawiony w filmie instruktażowym na stronie Polishwords. To będzie wszystko w tym odcinku, zapraszam do słuchania.

Pierwsza książka, o której chciałbym powiedzieć to książka Davida Allena Getting Things Done. Książka ta w pierwszym wydaniu, w języku polskim, wyglądała w ten sposób, że na okładce była jakaś uśmiechnięta dziewczyna, jakieś kolory itd. Została przetłumaczona na Sztuka Bezstresowej Efektywności, co według mnie była porażką marketingową dla tej książki. Stała się ona kultowa na świecie a w Polsce przeszła bez echa, pewnie dlatego, że menagerowie jeśli patrzą na książce, to nie interesuje ich, czy na okładce jest dziewczyna, nie chcą czytać frazesów marketingowych, tylko konkretnie o czym jest ta książka. Teraz mam w swoich rękach drugie wydanie tej książki, gdzie to już wygląda lepiej. Na okładce jest autor, jest napis Getting Things Done, który nie wymaga tłumaczenia. Getting Things Done to na pewno nie jest Sztuka Bezstresowej Efektywności, znam przynajmniej 3 lub 4 tłumaczenia na język polski, które byłyby bardziej odpowiednie.

Co to jest GTD? Jest to technika zarządzania czasem i sobą w czasie, a autor jest w tym ekspertem, bo jest konsultantem do spraw efektywnej organizacji pracy, w różnych wielkich firmach na świecie działał. Polecają tę książkę właściwie prawie wszyscy, od Atwooda po Joela. z polskich blogerów mamy np. Karola Zalewskiego, który też pisze o tej technice i mamy Przemysława Pacholskiego, który tez napisał bardzo długi ciekawy wpis na ten temat, na swoim blogu. Warto zainteresować się tą książką, ja już ją mam, trochę przeczytałem wstępu po angielsku, teraz mam po polsku drugie wydanie i jestem bardzo optymistycznie nastawiony do tej książki.

Co mi się szczególnie podoba, to cytaty na marginesach, np. „czas jest tą cechą natury, która sprawia, że rzeczy nie dzieją się wszystkie na raz, ostatnio czas chyba nie funkcjonuje zbyt dobrze” albo „im szybciej idę tym później dojdę”. Urozmaica to trochę książkę, poza tym z tego co miałem okazje zobaczyć, to jest ona bardzo aktualna, można powiedzieć, że nadąża za naszymi czasami. Jeżeli chodzi o tematykę: komputery, Internet, maile, komunikatory, itd. Jest praktyczna, jest to prawie 300 stron praktycznej wiedzy, jeszcze nie widziałem jakichkolwiek zdań, które by nie niosły ze sobą treści, a książek o podobnej tematyce, które leją wodę jest cała masa.

Druga książka, o której wie pewnie każdy webdesigner, tylko w wersji angielskiej Dont Make me Think, czyli po polsku Nie każ mi myśleć. Książka napisana przez Stevena Kruga jest dosyć cienka, bo tylko 181 stron (12 rozdziałów), dużo ilustracji i jest to esencja wiedzy na czas wydania tej książki, przy czym to jest też druga edycja, drugie wydanie, także super się składa, w tym czasie obie te książki zdobyłem. Mamy tutaj pokazane najnowsze informacje jak powinno się robić strony żeby były czytelne dla ludzi, żeby nie musieli nic na nich szukać. Jak rozpoznać, że coś jest nie tak z jakąś stroną. Proste, wchodzisz na stronę i patrzysz w jakieś miejsce strony i oczekujesz, że tam coś jest, a tam tego nie ma. Wtedy patrzysz w inne miejsce i szukasz tej podstrony, jeśli tak się dzieje, to znaczy, że na tej stronie ktoś od użytkowości zadziałać. Jeżeli samemu chcesz się nauczyć jak usprawniać swoja stronę, pod tym względem żeby była wygodna w użytkowaniu, to polecam tę książkę. Dużo o niej czytałem i też miałem okazję poczytać ją trochę w języku angielskim. Teraz mam własną książkę, drugie wydanie i jest to bardzo ekscytujący dzień, gdyż mam dwie książki, które zawsze chciałem przeczytać od deski do deski. Dosyć już tej gadaniny o książkach, są inne, ciekawe tematy.

Po pierwsze ostatnio na readwriteweb.com pojawił się artykuł o Stack Overflow. Stack Overflow jest stroną dla programistów, różnych języków, u nas też są strony niezależne językowo, ale nie ważne. Stack Overflow jest połączeniem Wiki, systemu głosowania na pytania i odpowiedzi. To jest sprawdza idealnie, miałem okazje przez ostatnie kilka miesięcy działać na tej stronie, dostałem nawet parę odznak, które też są mocną innowacją i mobilizują do działania, a są lepsze niż punkty, bardziej zróżnicowane. Ta strona zrobiła naprawdę bardzo dobre wrażenie na mnie jeżeli chodzi o startupy.

Na readwriteweb.com pojawił się artykuł, który trochę zmienia taktykę twórców strony, Atwooda i Spolskiego, którzy do tej pory byli oporni jeśli chodzi o rozszerzanie strony o inny dziedziny, już wielokrotnie dostawali zgłoszenia na UserVoice żeby stworzyć klona strony dotyczącego całej informatyki albo w ogóle wszystkiego, czyli coś jak pytamy.pl, tylko z systemem głosowania, z Wiki. Jak to by się sprawdziło nie wiem, ale na readwriteweb pojawiła się informacja, ze twórcy planują zrobić wersje ogólnie dla wszystkich specjalistów IT. Ciekawe co z tego wyjdzie, jeżeli uda im się ściągnąć ludzi na strony, to myślę, że maja bardzo duże możliwości żeby zgromadzić wszystkich specjalistów IT.

Ciekawe czy wytrzyma ta strona i czy maja serwery na to, pewnie trzeba będzie dokupywać, chociaż z tego co wiem to teraz już maja duży ruch, o czym czytałem na wspomnianym blogu. Jak wspomniałem już o UserVoice, to chciałby cos powiedzieć, mianowicie ostatnio szukałem alternatywy dla UserVoice w języku polskim, niestety alternatywa w postaci ulepszamy.pl nadal jest w fazie beta testów i zostało mi być z UserVoice, który jest na razie po angielsku. Ku mojemu zaskoczeniu twórcy UserVoice już wszystko przygotowali, tzn. tłumaczenia na inne języki, już teksty są przetłumaczone na kilka języków, na język polski w 52%. Każdy może tez tłumaczyć dalej, kiedy już skończą, to storna będzie dostępna w języku polskim, także to jest właśnie to, na do czekałem, niedługo czekałem i cieszę się, że niebawem będzie UserVoice po polsku.

Co to jest UserVoice? Jest to, takie coś, co zostawia po lewej lub po prawej stronie strony taką zakładkę i jak się w to kliknie, to można zgłosić swój pomysł lub błąd na stronie itd. ludzie inni mogą glosować na pomysły i w ten sposób twórcy strony wiedzą, spełnienie którego postulatu użytkowników da mu największą przychylność. Bardzo fajnie to działa, można zarządzać tymi zadaniami, zaznaczać czy zostały zrobione, czy są przeglądane, czy zostały odrzucone itd. - pełna organizacja, fajna sprawa. Jaka będzie odpowiedz ulepszamy.pl na to? Nie wiem.

Chciałbym jeszcze powiedzieć o ostatnich postach, które pojawiły się na moim blogu, na temat reklam. Z różnymi rzeczami eksperymentuje, ostatnio popełniłem już drugi post na temat reklam na blogu, mam nadzieję, że ostatni na razie na ten temat, bo blog nie ma być o tym jak zarabia się na blogu – tego jest pełno w Internecie. Chciałem tylko powiedzieć, że sposób, który przedstawił tez Joe z Polski, po raz kolejny w tym podcaście wspomniany, nie wiem, może napisze mu maila żeby mi zapłacił za reklamę, czy co. W każdym bądź razie on przedstawił tez taki sposób testowania reklam na blogu, że umieszcza się dwie jednostki reklamowe, które nawzajem się wyświetlają, mniej więcej tak samo często i potem analizuje się która z nich powoduje większą konwersję, czyli w którą reklamę więcej osób klika.

W ten sposób można łatwo określić, ze np. w danym miejscu ta reklama jest lepsza. To jest dobre żeby dojść do tego jakie reklamy są dobre na blogu itd. też tą technikę testowałem na moim blogu i sprawdziła się, tylko, że akurat robiłem to między reklamami Google a reklamami innej sieci kontekstowej. Tamta siec kontekstowa wyszła gorzej, zresztą u nich nie ma takiej możliwości dostosowania reklam, nie można tych ramek usuwać itd. Wtedy reklamy nie zlewają się z tłem. Będę dalej szukał, eksperymentował, jeśli coś nowego odkryje na temat reklam na blogu, to na pewno o tym napiszę.

O czym jeszcze chciałem powiedzieć? Chciałem powiedzieć o tym jak wyglądają linki na Google. Od jakiegoś czasu na Google kiedy najedzie się na jakiś link w wynikach wyszukiwania, to pojawia się link, który przekierowuje Google i to mnie trochę irytuje, ponieważ mam taki zwyczaj, że np. pisałem o czymś na blogu, wpisywałem tekst w wyszukiwarke, potem klikałem tylko prawym przyciskiem, kopiowałem ten link do jakieś strony, o której wiedziałem, ze chce do niej zlinkować i było gotowe.

Teraz jest to trochę trudniejsze, trzeba zaznaczyć tekst albo wejść na tą stronę i później z paska adresu skopiować itd. - bardzo irytująca rzecz. Ja właśnie pokazuję jak takie drobne rzeczy na takich stronach, które są bardzo przystępne i zgodne z zasadą „kiss” mogą zmienić odbiór strony, to jest drobna uciążliwość, ale coś innego można zmienić i będzie się podobać bardziej. W takich przypadkach kiedy strona zrobiona jest z zasadą „kiss”, a powinno, czyli keep it simple, stupid, to dobre zmiany maja bardzo duży wpływ na użytkowość. Tak właśnie ostatnio przeglądając blogi w Internecie zauważyłem taka tendencję, że ogólnie blogi dzielą się na dwa typy. Są blogi anonimowe i blogi imienne.

Jeśli chodzi o blogi rekomendowane na Polishwords, to każdy blog, który trafi na tę listę musi być imienny. Jest to jeden ze sposobów zapewnienia poziomu na tej liście, bo jeżeli ktoś podpisuje się pod tym co pisze, to jest większe prawdopodobieństwo, że będzie to wartościowa treść na takim blogu. W odpowiedzi na pytanie: nie, nie będzie anonimowych blogów w liście rekomendacji. Wiadomo, można tez podać pseudonim, który składałby się z fikcyjnego imienia i nazwiska, też można, ale to tez inaczej wygląda niż jakiś śmieszny nick.

Chciałem jeszcze powiedzieć, że jeśli prowadzi się blog, to dlaczego się pod tym nie podpisywać? I tak na początku, przez pierwsze 10-20 postów i tak nikt nie będzie tego czytał, a podpisując się chociaż imieniem, to staje się bardziej personalne. One ze swojej natury są prywatne, a po co do tego dodawać jakieś anonimowe rzeczy, tym bardziej, że coraz więcej osób patrzy kto pisze na dany temat i ostatnio była taka sytuacja, że pewien bloger skrytykował pewny serwis i były prośby o to żeby później się przedstawił.

To było słuszne, bo jeśli się cos krytykuje, to trzeba się przedstawić, z jakiego punktu widzenia się krytykuje i czy nie ma tam jakiś przyczyn dalszych co do tego. Wtedy czytelnicy są też spokojniejsi wiedząc kto to piszę mogą się do tego ustosunkować, tak to nie wiadomo, każdy może założyć sobie bloga i pisać. Z reszta ciekawość też gra rolę, z doświadczenia wiem, ze na konferencjach łatwiej się później rozpoznać, szczególnie jak się ma zdjęcie na blogu, a tak, to nikt nie rozpozna Cię na konferencji, bo nie wie jak się nazywasz, nicka nie skojarzy z Tobą itd. – same problemy, same kłopotki.

Na koniec jeszcze taki humorystyczny akcent, zanim jeszcze opowiem o startupie, który zaprezentowany jest na Polishwords, drugim już. Radcell na swoim blogu umieścił post pt. Jak urządzić nowoczesne biuro. Jest tu taki zabawny obrazek i polecam to, adres będzie po podcastem. Kto z Was by chciał pracować w takim Open Space niech napisze.

No i właśnie, rzecz nowa, rzecz ciekawa – startup na Polishwords. Startupem, który został wybrany w tym tygodniu jest strona służąca do zakładania fotobloga – blopix.pl. Ma bardzo ciekawą szatę graficzną, naprawdę tutaj autorzy przyłożyli się do tego. Wszystko wygląda elegancko, naprawdę chciałbym mieć tam konto. Dlaczego chciałbym? Zobaczycie w filmie, który jest już na stronie. Zachęcam do oglądania.

To by było na tyle, dziękuję za uwagę i do usłyszenia.

Podcast w wersji dźwiękowej

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License